Kasia & Rafał

      Kasia i Rafał zaprosili mnie do swojego życia na ten jeden ważny dzień i powiem Wam, że to jest jeden z tych dni, których nie zapomnę.

      POCZĄTEK

      Jest czerwiec, wieje przyjemny ciepły wiatr, promienie słońca całują delikatnie podwórze. Domownicy krzątają się po całym domostwie. W kuchni od rana miesza się intensywny aromat kawy przepleciony zapachem skoszonej łąki, która znajduje się tuż za ogrodzeniem.  Z racji mojego wczesnego przyjazdu, jeszcze nie wszyscy są przekonani, czy aby na pewno powinienem już im robić zdjęcia. Podążam za nimi z obiektywem utrwalając wszystko to, co wydaje mi się interesujące. Sprawia mi to wielką przyjemność, obserwowanie Waszych drobnych rytuałów. Kasia jest cudowną, ciepłą osobą. Ma dobre oczy. Ja zawsze powiem o kimś, czy ma dobre oczy. Zaraża uśmiechem od pierwszych minut spędzonych w jej towarzystwie. Przygotowuje się, delikatnie podkreślając swoją kobiecość, do chwili, w której ujrzy dziś po raz pierwszy swojego mężczyznę. Ów moment- „first look” odbył się w zaciszu ogrodu, tuż za domem dzisiejszych głównych bohaterów.

      Fajne te moje pary. Mam jak na razie wielkie szczęście. Czuć miłość, czuć radość i pewność, że ten dzień wygląda dokładnie tak, jak sobie wymarzyli, ten dzień jest totalnie Ich. Ona ma na sobie zjawiskową, koronkową suknię. On postawił na klasyczny, elegancki garnitur, a do kompletu dobrał sobie rozbrajający uśmiech w gratisie. Oboje są zrelaksowani i dużo żartują. Mają dla siebie resztę życia.

      Niech te fotografie przeniosą Was w atmosferę letniego chilloutu kolorów i radości. Wierzę, że moc  autentyczności pozwoli Wam przenieść się na chwilę z miejsca, w którym teraz jesteście, aby poczuć na własnej skórze jak smacznie może wyglądać miłość. Ja dalej pozostaje pod ogromnym wrażeniem Ich dnia. Zapraszam!

      SZALONA MIŁOŚĆ

      Pragnę od razu podzielić się Wami zdjęciami z mojej ukochanej sesji plenerowej z tą dwójką szalonych ludzi. Las, jezioro, łąka. Historia opowiedziana prosto. Chodzę za nimi, robię zdjęcia, podglądam jak się przytulają, dotykają swoich dłoni. Jest cudnie.